Hotel
Hotel jest średniej wielkości, dwupiętrowy. W zasadzie można go podzielić na dwie części - nowszą i starszą. O ile ktoś dostał pokój w nowszej części to można powiedzieć, że miał szczęście, ponieważ pokoje w nieodnowionej części są raczej bardzo kiepskie. My spędzaliśmy wakacje w grupie 8 osobowej, jedna para dostała pokój w nowej części, więc nie mieli na co narzekać, ale pozostali... szkoda gadać... W hotelu przebywają przede wszystkim polscy i angielscy turyści w wieku 17-23 lata. Młodzież angielska to po prostu NIEWYCHOWANA HOŁOTA. Ich zachowanie przy barze i w "restauracji", a raczej na stołówce woła o pomstę do nieba. Stoły po posiłkach przy których siedzieli anglicy to jeden wielki syf, głośno się zachowują, ordynarnie się wyrażają, po prostu żenada... Podczas jednej z wycieczek przewodnik powiedział, że urządzając sobie spacer główną ulicą Laganas w godzinach porannych można ujrzeć młodzież angielską leżącą na chodnikach kompletnie pijaną, na wpół rozebraną, we własnych fekaliach.
Pokoje
Pokoje średniej wielkości, dla dwóch osób wystarczające, łazienka malutka, za każdym razem po prysznicu zalana, z kanalizacji śmierdzi. Podczas naszego pobytu dwukrotnie wieczorem padał deszcz, czego efektem był przeciekający sufit!! W pokoje w nowszej części hotelu w znacznie lepszym standardzie. W pokoju znajduje się lodówka, telefon (w naszym pokoju nie działał), ubrań w szafie nie polecam trzymać bo śmierdzi grzybem. Balkony całkiem duże, my mieliśmy z widokiem na basen. Pokoje codziennie sprzątane, ręczniki wymienili nam dwa razy w ciągu tygodniowego pobytu. Klimatyzacja działa, ale po pilot trzeba się udać do recepcji.
Gastronomia
Jedzenie kiepskie, śniadania codziennie takie same. Cały czas czegoś brakowało, a to łyżeczek, talerzy, filiżanek, cukru i trzeba była na to długo czekać i zazwyczaj po zwróceniu uwagi obsłudze, że czegoś brakuje. Jakość jedzenia nie zbyt zadawalająca, chociaż zdarzyło się może 2 razy, że obiad był całkiem smaczny. W ostatnim dniu wylot mieliśmy o 22, do godz. 11 trzeba było zwolnić pokoje, co było dla nas oczywiste, ale przy oddawaniu karty do pokoju, kazano na ściągnąć opaski i je zabrano. W efekcie czego do końca dnia nie mogliśmy się już niczego napić ani zjeść, ewentualnie można było wykupić obiad za 7 euro. Najśmieszniejsze było to, że znajomi zdjęli opaski w pierwszym dniu i przez cały pobyt korzystali ze wszystkiego bez problemu, ale nagle w ostatnim dniu już nie można było korzystać z all in. ŻENADA.
Infrastruktura
Atrakcji nie było w zasadzie żadnych, chyba że można za nie uznać pijane nastolatki z Anglii. Jeden raz odbył się wieczór grecki, potańczyli z 40 min i na tym się skończyło. Animacji zero. Bilard i stół do ping-ponga to jedyne atrakcje. Basen dość czysty, ale ani razu nie leżeliśmy na leżakach bo od 7 rano były już pozajmowane. Zresztą woleliśmy chodzić na plażę.
Położenie
Hotel mieści się w dość dobrej lokalizacji, w najbardziej popularnej miejscowości na wyspie, ale nie przy głównej, głośnej ulicy, tylko w oddaleniu ok. 400 m od niej. Niemniej jednak mając pokoje najbliżej ulicy jest dość głośno, niektórym to bardzo przeszkadzało, szczególnie w nocy. W pobliżu jest mnóstwo sklepików z pamiątkami i spożywczych, przy hotelu, po drugiej stronie ulicy jest całkiem fajny club 4Play. Do plaży ok. 400 m. - 10 min. spacerkiem. Plaża całkiem fajna, z ładnym widokiem na Wysepkę Cameo. Przy plaży mnóstwo barów, które oferują wypożyczenie leżaków, cena ok. 5-6 euro za komplet, tj. dwa leżaki i parasol. W jednym z takich lokali dostawało się gratis kawę ;) Będąc na wyspie trzeba koniecznie skorzystać z wycieczek fakultatywnych, szczerze polecam biuro Zante Magic Tours - cena za całodniową wycieczkę z degustacją win i lokalnych przysmaków, widok na Zatokę Wraku "z góry" ;) po czym rejs statkiem do błękitnych grot i do Zatoki Wraku + inne atrakcje (plaża Xigia, punkt widokowy na Kefalonię, Anafonitria) kosztował nas 35 Euro od osoby, dla porównania wycieczki z Rainbow Tours ze znacznie okrojonym programem zaczynały się cenowo od 50 Euro. Dodatkowo przewodnicy z ZMT mają niesamowitą wiedzę na temat Zakynthos i Grecji w ogóle, można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Jeszcze dodam, że warto wybrać się na rejs statkiem wokół półwyspu Keri i na Wysepkę Marathonisi (moja subiektywna opinia: groty wokół półwyspu Keri są o wiele ładniejsze od Błękitnych Grot). Z Zante Magic Tours taka wycieczka nazywa się "Rejs na Żółwie" i kosztuje ok. 22 Euro. Warto dodać, że w sezonie najlepiej rezerwować wycieczki przez internet wcześniej z opłatą już na miejscu, ponieważ obłożenie mają takie, że często nie ma miejsc, a naprawdę warto ;)
Ogólne wrażenia
Ogólnie obsługa raczej kiepska, o ile panie sprzątaczki były całkiem miłe i uprzejmie, podobnie panie na stołówce to facet w recepcji to kompletny gbur, barmani też do najmilszych nie należeli. Wieczorem przy barze, nie będąc blond Angielką z toną tapety na twarzy, z cyckami na wierzchu, można było czekać na drinka 40 min!!! Panowie barmani najchętniej obsługiwali takie klientki, pozostali, a w szczególności faceci musieli sobie trochę poczekać.
Dane wyjazdu
pokój standardowy, 1 tydzień